No więc wpiszę się jako pierwsza. moje wypróbowane bezmięsne pychotki:
- makaron ze szpinakiem
- kotlety z kaszy gryczanej
- kotlety z kapusty włoskiej
Makaron ze szpinakiem
- 20 dag makaronu
- 20 dag mrożonego szpinaku
- 1 cebula
- ząbek czosnku
- kwaśna śmietana + łyżeczka mąki
- ser żółty
Makaron ugotować, odcedzić, wyłozyc do nasmarowanego tłuszczem naczynia żaroodpornego.
Cebulke i czosnek posiekać, zeszklic na odrobinie oleju, dodac zamrożony szpinak i rozmrażać na małym ogniu. gdy szpinak się rozmrozi i odrobine odparuje zaciągnąć śmietaną wymieszaną z mąką. przyprawic wegetą i pieprzem. Wyłożyć na makaron, posypać startym żółtym serem i zapiekać ok 12 min.
kotlety wklepię jutro bo nie pamiętam przepisu a nie mam przy sobie.
Ręczę, że baaardzo smaczne!
GOtujemy jajka na twardo i mielimy. Wrzucamy do miseczki a wraz z nimi pokrojoną cebulekę (może byc uduszona), pietruszke, szczypiorek, przyprawy jakie kto lubi. Następnie dodajemy jajko surowe, rozmoczoną bułke i bułke tartą. Czyli robimy włąściwie wszystko tak samo jakbyśmy robiły (-li) mielone z mięsa.
Różnica polega na tym, ze kotlety muszą być malutkie, bo inaczej będą sie rozpadać. Smarzy sie je nie za długo.
Można podawać z chlebem lub jako danie obiadowe. Ja wole na ciepło i takie świerzo zrobione. Ale teściowa robi ich dużo i jedzą też na zimno.
O tyle fajny przepis, ze tani i szybki.
(nie podaje proporcji bo robię "na oko")
- kapusta włoska
- jajka (na cała główkę ja daje 3 szt)
- mąka ziemniaczana (tyle żeby masa była wystarczająco gęsta)
- bułka tarta (jw)
- cebula
- ząbek czosnku
- przyprawy wg gustu (ja daję wegete, pieprz, oregano i majeranek)
Kapustę poszatkować, ugotować na mięko. Odcedzić, dodać jajka, mąkę, bułke tartą i zeszkloną na oleju, posiekaną cebulkę i czosnek.
Wymieszać. przyprawić. Masa powinna być konsystencji kotletów mielonych, Formować kotlety i smażyć.
Można zmielić ale ja wolę czuć kawałeczki kapustki
- ok 8-10 st pieczarek
- 5-6 łyżek kaszy gryczanej
- kawałek bułki namoczonej w mleku
- mała cebulka
- ząbek czosnku
- przyprawy
Pieczarki i kaszę ugotować. Przełożyć do jednego naczynia. cebulkę i czosnek zeszklić na oleju. Dodać do kaszy z grzybami. Dodać odciśniętą bułkę i przyprawy. zmiksować ub zemleć. Formować kotlety i smażyć na oleju.
Świetnie smakują z sałatką z sałaty lodowej, papryki, sera feta i kukurydzy.
Ja chyba dzisiaj zrobię ten makaron ze szpinakiem. Tylko się zastanawiam, co do tych wszystkich rzeczy zamiast cebuli można dać, bo mój maż za cebulą to nie bardzo...
Mam jeszcze smak na te kotlety z kaszy ....
W ogóle wegetarianką chyab na czas ciazy zostanę (siłą rzeczy), bo odrzuca mnie od miesa i ryb. Z tym, ze przed ciążą jadłam mięso jak głupia, więc licze na to, że organizm jakiś zapas ma.
A ja do szpinaku dodaje seret topiony. To pomysł mojej znajomej. Też bardzo fajnie smakuje, zwłaszcza jak serek jest jakiś aromatyczny.
W ogóle szpinak jest bardzo smaczny, nie wiem jak można go nie lubić . Może macie jeszcze jakieś potrawy szpinakowe?
Ja raz w życiu jadłam 10 lat temu. I był ohydny. Dopiero teraz postanowiłam przełamac uraz psychiczny. A czy po obróbce termicznej nie ucieka z niego żelazo?
A jaki kupujecie szpinak mrożony? Chodzi mi o konkretną firmę, bo większość jest z jakimiś smietanami w proszku i nie wiadomo czym jeszcze - ohyda, albo jak smaczna, to nie rozdrobniona. Macie jakiś typ?
A swoją drogą to spory ruch się w tym dziale zrobił. Ciekawe - to wiosna czy odchudzanie tak działa na ludzi? Yellow_Light_Colorz_PDT_06
To ja lecę do sklepu po ten szpinak.
Edit: Myślałam, że zjem cąły prosto z patelni, jeszce zxanim trafi do piekarnika. Ten mój traumatyczny szpinak sprzed 10 lat musiał byc najwyraźniej źle zrobiony.
A macie coś z brokułami?
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum Nie możesz dodawać załączników na tym forum