naturalnemetody.info

Obecny czas: PiÄ… Wrz 10, 2010 2:22 am

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 194 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13  NastÄ™pna
Autor Wiadomość
 Temat postu:
PostWysÅ‚any: Czw Sty 17, 2008 6:26 pm 
Offline
Awatar użytkownika
 Profil

Dołączenie: Pon Sty 14, 2008 12:50 pm
Posty: 49
Miejscowość: Trzcianka
Jaśniej :...:
No i możliwe, że moje liczne posty były pisane na próżno :?
Muszę to przemyśleć...


Góra
 
 Temat postu:
PostWysÅ‚any: Czw Sty 17, 2008 7:50 pm 
Offline
 Profil

Dołączenie: Czw Kwi 12, 2007 10:49 pm
Posty: 50
Miejscowość: mielec
No, Artus, jeśli z tego wybrniesz, to chylę czoła. Ja, osobiście w tym momencie się zatrzymuję (choć intuicyjnie, a nie na podstawie analizy dokumentów kościelnych).....................I tu też chyba spotyka się rozumowanie Twoje i MagCzu...................


Góra
 
 Temat postu:
PostWysÅ‚any: Czw Sty 17, 2008 9:14 pm 
Offline
 Profil

Dołączenie: Czw Lis 29, 2007 10:30 am
Posty: 25
Miejscowość: Śrem
Artus napisał(a):
Cytuj:
30. Jeśli mimo lojalnych starań trudności nadal istnieją, obowiązkiem teologa będzie przedstawić władzy nauczycielskiej problemy, które stwarza nauczanie samo w sobie, jego argumentacja i sposób przedstawienia. Uczyni to w duchu ewangelicznym i z pogłębionym pragnieniem rozwiązania trudności. Wysunięte przez niego zarzuty będą mogły wówczas przyczynić się do prawdziwego rozwoju, pobudzając Urząd Nauczycielski do przedstawienia nauczania Kościoła w sposób bardziej pogłębiony i lepiej uzasadniony.


Jak to się dzieje w praktyce, należałoby zapytać księży. Ale mogę się domyślać, że na spotkaniach z biskupem, na różnych sesjach naukowych, synodach, poprzez dyskusje w periodykach specjalistycznych...


:...:


Góra
 
 Temat postu:
PostWysÅ‚any: Czw Sty 17, 2008 10:38 pm 
Offline
Awatar użytkownika
 Profil

Dołączenie: Pon Sty 14, 2008 12:50 pm
Posty: 49
Miejscowość: Trzcianka
Gościówa, co do Twoich uwag nt stanu polskiego Kościoła, to... pierwszy raz się z Tobą prawie w pełni zgadzam :D
Co do uwag na mój temat, to... jestem marzycielem i chyba całkiem niepoprawnym :)

MagCzu, jest powinność! Każdy ma bardzo poważny obowiązek moralny rozwijać się w swym człowieczeństwie. Małżonkowie jako "jedno ciało" mają bardzo poważny obowiązek moralny rozwijać swój związek. Jeśli dojdą w sumieniu do przekonania, że bez pieszczot czy prezerwatywy ten rozwój jest niemożliwy, gorzej... grozi poważnym kryzysem - mamy konflikt w Twoim rozumieniu.
(Przez te kilka fajnych lat czytywaliśmy te różne katolickie teksty w necie i coraz bardziej jestem przekonany, że niepotrzebnie. Szkoda było czasu... :) )


Góra
 
 Temat postu:
PostWysÅ‚any: PiÄ… Sty 18, 2008 12:02 am 
Offline
Awatar użytkownika
 Profil

Dołączenie: Pon Sty 14, 2008 12:50 pm
Posty: 49
Miejscowość: Trzcianka
sagitta napisał(a):
No, Artus, jeśli z tego wybrniesz.......


Sagitta jest proste rozwiązanie: nie działać.... dopóki się nie dobrnie w tym wątku do co najmniej 10 strony :D :D :D

A poważnie, to przecież po to przekopywałem te wszystkie dokumenty, by znaleźć rozwiązanie dla owych wątpliwości sumienia. Jeśli kogoś ta argumentacja przekonuje, to sumienie powinno mu się uspokoić a konflikt zniknąć :D

Uwaga (metodologiczna) dla najbardziej wymagających: zauważcie, że sprawa wydaje się dlatego tak niejasna i skomplikowana, bo pojawia się bardzo daleko od świata przedmiotowego. Jeśli samo nasze działanie dzieje się na poziomie przedmiotowym, to refleksja nad normami moralnymi, które to działanie porządkują, odbywa się na poziomie metaprzedmiotowym. Na tym nie koniec... jeśli pojawiają się kłopoty z zastosowaniem norm do działania, to refleksja nad tymi kłopotami odbywa się na kolejnym, trzecim z rzędu poziomie od... ziemi. Te normy, które starałem się wytropić w dokumentach (głównie w Instrukcji o powołaniu teologa) właśnie są z tego efemerycznego poziomu.

Uff..., życie jest skomplikowane (a może tylko my je takim czynimy?)


Góra
 
 Temat postu:
PostWysÅ‚any: PiÄ… Sty 18, 2008 1:27 am 
Offline
Awatar użytkownika
 Profil

Dołączenie: Śro Maj 02, 2007 3:48 am
Posty: 213
Miejscowość: Brzeg
MagCzu napisał(a):
Ja widzę dwa wyjścia, oba proste:
1. znaleźć spowiednika, który nie szuka dziury w całym i zapomnieć o dokumentach, bo są ważniejsze sprawy w życiu
2. dla kobiet: spuścić się na uznanie chłopa, który przeważnie nie ma czasu na dzielenie włosa na czworo, i być mu "poddaną" po Pawłowemu i też zapomnieć o dokumentach


brawo..


Góra
 
 Temat postu:
PostWysÅ‚any: PiÄ… Sty 18, 2008 2:51 am 
Offline
Awatar użytkownika
 Profil

Dołączenie: Pon Kwi 16, 2007 7:01 pm
Posty: 90
MagCzu napisał(a):
2. dla kobiet: spuścić się na uznanie chłopa, który przeważnie nie ma czasu na dzielenie włosa na czworo, i być mu "poddaną" po Pawłowemu i też zapomnieć o dokumentach

Woda na młyn taty :lol:
U mnie by zadziałało. Mój mąż się nie przejmuje takimi "drobiazgami". I jest znacznie lepszym człowiekiem niż ja.


Góra
 
 Temat postu:
PostWysÅ‚any: PiÄ… Sty 18, 2008 4:15 am 
Offline
Awatar użytkownika
 Profil

Dołączenie: Pon Sty 14, 2008 12:50 pm
Posty: 49
Miejscowość: Trzcianka
Oj, coÅ› spuszczacie z tonu!!!
Niania powinna szybko machnąć coś w stylu:
Cytuj:
rozumiem Artusie że w pewnych sprawach z nauką KK się nie zgadzasz - poddajesz to pod osąd a potem idziesz i robisz to co uznasz za słuszne mimo że KK mówi inaczej - i mimo tego nie czujesz wyrzutów.. no bo tak Ci mówi sumienie.

Ale po coż jest cała nauka KK? czyż wiara to nie jedność wspólnoty? czy może każdy wierzyć i postępować tak jak chce/uważa w sumieniu/?


:D :D

Nie myślcie, że ja swoją żonę "zamęczam takimi drobiazgami"... Was zamęczam :lol:


Góra
 
 Temat postu:
PostWysÅ‚any: PiÄ… Sty 18, 2008 5:39 am 
Offline
 Profil

Dołączenie: Czw Lis 29, 2007 10:30 am
Posty: 25
Miejscowość: Śrem
Artus napisał(a):
Gościówa, co do Twoich uwag nt stanu polskiego Kościoła, to... pierwszy raz się z Tobą prawie w pełni zgadzam :D
Co do uwag na mój temat, to... jestem marzycielem i chyba całkiem niepoprawnym :)


Pobrzmiewa w twoim głosie przygana, że stosuję argumenty ad personam. Nie, nie miałam zamiaru cię urazić - ale ja naprawdę nie rozumiem - tym bardziej, gdy przyznajesz mi rację co do oceny stanu polskiego Kościoła!! - dlaczego mówisz o tym co "powinno być" tak jakby to było rzeczywistością, a przymykasz oczy na to, co naprawdę jest???

Dla mnie to albo marzycielstwo albo celowa manipulacja dla upiększenia wizerunku Kościoła.

No skoro się zgadzasz ze mną, że w polskiej teologii nie ma dyskusji, to dlaczego w ogóle mówisz, że "trzeba by spytać księży jak to jest" i że "możesz się domyślać" że mają dyskusje, spotkania z biskupem, sesje synodalne itp.??? Kiedy wiesz dobrze, że tak wcale nie jest???


Góra
 
 Temat postu:
PostWysÅ‚any: PiÄ… Sty 18, 2008 7:03 am 
Offline
Awatar użytkownika
 Profil

Dołączenie: Pon Sty 14, 2008 12:50 pm
Posty: 49
Miejscowość: Trzcianka
Ach, Gościówa, jaka Ty jesteś zawzięta... :)


Góra
 
 Temat postu:
PostWysÅ‚any: PiÄ… Sty 18, 2008 8:27 am 
Offline
 Profil

Dołączenie: Czw Lis 29, 2007 10:30 am
Posty: 25
Miejscowość: Śrem
Artus napisał(a):
Ach, Gościówa, jaka Ty jesteś zawzięta... :?

Nie: zawzięta, tylko: dążę do Prawdy. :?

Cytuj:
Jeszcze na koniec (bo wątek już umiera)

Nie zauważyłam.

Rozumiem, że ty już nie chcesz rozmawiać.

Cytuj:
Natrafiłem na rozmowę z o. Jackiem Prusakiem. Ponieważ go bardzo cenię, bo to mądry i inteligentny chłop

Rozmawiałam z nim nie tak znów dawno. Nie zachwycił mnie. Chciałam wtedy poznać jego opinię w paru kwestiach, które w gruncie rzeczy tutaj wciąż poruszamy - chodziło o bycie dorosłym a nie dzieckiem w Kościele.


Góra
 
 Temat postu:
PostWysÅ‚any: PiÄ… Sty 18, 2008 9:51 am 
Offline
 Profil

Dołączenie: Czw Lis 29, 2007 10:30 am
Posty: 25
Miejscowość: Śrem
gościówa napisał(a):
Artus napisał(a):
Ach, Gościówa, jaka Ty jesteś zawzięta... :?

Nie: zawzięta, tylko: dążę do Prawdy. :?

Cytuj:
Jeszcze na koniec (bo wątek już umiera)

Nie zauważyłam.

Rozumiem, że ty już nie chcesz rozmawiać.

Cytuj:
Natrafiłem na rozmowę z o. Jackiem Prusakiem. Ponieważ go bardzo cenię, bo to mądry i inteligentny chłop

Rozmawiałam z nim nie tak znów dawno. Nie zachwycił mnie. Chciałam wtedy poznać jego opinię w paru kwestiach, które w gruncie rzeczy tutaj wciąż poruszamy - chodziło o bycie dorosłym a nie "dzieckiem" w Kościele. Nie miał na ten temat nic mądrego do powiedzenia, raczej "księżowski standard".


Góra
 
 Temat postu:
PostWysÅ‚any: PiÄ… Sty 18, 2008 11:15 am 
Offline
Awatar użytkownika
 Profil

Dołączenie: Sob Mar 24, 2007 5:51 pm
Posty: 240
Miejscowość: Płock
gościówa, nie obraź się, ale ja mam nieodparte wrażenie, że twoja postawa wcale nie jest dorosłą, tylko dziecięca właśnie. tyle, że nie "grzecznego dziecka", a "zbuntowanego nastolatka" - JA będę rządzić, choćbym na złość babci miał odmrozić sobie uszy - nikt mi nic nie będzie gadać! dla mnie postawa "dorosłego" polega między innymi na gotowości do rozważania zdania innych i, być może, zmiany własnego. oczywiście z pełną odpowiedzialnością za swój wybór.
p.s. a wątek rzeczywiście zdycha, choć pewnie dla wielu osób - dla mnie - jest ciekawy. jeżeli chodzi o mnie, to nie odzywam się ponieważ bardziej się zastanawiam nad kwestią, co jest prawdą w tej kwestii, a nie nad tym, czy istnieje jakaś, nazwijmy to, "prawna" możliwość stosowania antykoncepcji i przystępowania do komunii.


Góra
 
 Temat postu:
PostWysÅ‚any: PiÄ… Sty 18, 2008 12:39 pm 
Offline
Awatar użytkownika
 Profil

Dołączenie: Pon Kwi 16, 2007 7:01 pm
Posty: 90
Gościówa - ja jednak myślę, że marzycielstwo i idealizm są potrzebne, także w Kościele. I że bycie idealistą wcale nie oznacza całkowitej ślepoty na rzeczywistość. Z marzycielstwa powoli rodzą się nowe prądy, pojawiają się nowe drogi. Z marzycielstwa - moim zdaniem - może się też wziąć odnowa Kościoła. Nie z potępiania w czambuł wszystkiego, co jest teraz, ale z wcielania we własne życie tego, co by się chciało, żeby zaistniało. No tak, brzmi to bardzo idealistycznie, ale ja w to nadal wierzę.
Artus - nie sądzę, żeby wątek umierał. Po prostu, jak to bywa w tym temacie, utknęliśmy w martwym punkcie. Chyba niewiele więcej można powiedzieć, za to nad wieloma rzeczami trzeba się poważnie zastanowić (w sensie - ja muszę to zrobić), jak zresztą pisze juka. Ad. wypowiedzi o. Prusaka - zgadza się ona z moim wyobrażeniem tego, jak w takiej sytuacji powinien postąpić spowiednik, żeby być w zgodzie z prawdą i nauką KK. Choć nie chciałabym być ani na miejscu spowiednika, ani penitenta.


Góra
 
 Temat postu:
PostWysÅ‚any: PiÄ… Sty 18, 2008 2:03 pm 
Offline
Awatar użytkownika
 Profil

Dołączenie: Pon Sty 14, 2008 12:50 pm
Posty: 49
Miejscowość: Trzcianka
novva napisał(a):
Ad. wypowiedzi o. Prusaka - zgadza się ona z moim wyobrażeniem tego, jak w takiej sytuacji powinien postąpić spowiednik, żeby być w zgodzie z prawdą i nauką KK. Choć nie chciałabym być ani na miejscu spowiednika, ani penitenta.


Novva, tego nie dopowiedziałem, a to chyba wyjaśnia sens zacytowania tutaj Prusaka: po przeczytaniu tej wypowiedzi, od razu pomyślałem ze zgrozą, że przecież Kościół za grzech ciężki uważa zarówno praktyki homoseksualne, jak i te nieszczęsne małżeńskie pieszczoty. Tak więc małżonkowie... wskoczyli mi w miejsce geja :...:
ResztÄ™ znacie.


Góra
 
WyÅ›wietl posty z poprzednich:  Sortuj wedÅ‚ug  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 194 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13  NastÄ™pna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron